Kuroshitsuji 2

July 12 [Mon], 2010, 3:06
Ogladnelam ostatnio 2 pierwsze odcinki nowej serii Kuroshitsuji.

Nigdy nie bylam wielka fanka tej serii, choc mi sie nawet podobala. Co prawda, pierwsze odcinki byly z deczke nudnawe i jak dla mnie malo, ze soba powiazane fabularnie, tak, ze z trudnoscia sie odnajdywalam w coraz to nowych zwrotach akcji, ale koncowka bardzo mi sie spodobala (a nawet mi sie snila).
Z tego tez pewnie powodu, na wiesc o nowych glownych bohaterach wcale nie podnioslam ryku rozpaczy i nie zaczelam przeklinac tworcow, tylko zwyczajnie czekalam co jeszcze nowego uda im sie wycisnac z Kuroshitsuji.

A teraz wrazenia:

Pierwszy odcinek byl bardzo klimatyczny. Opening z muzyczka latwo wpadajaca w uchu, ze sliczna grafika dobrze wszystko zapowiadal.
Przyznam szczerze, spodobal mi sie Alois. To schizol, fakt, ale takich nie jest za wiele w swiatku anime, wiec zawsze z przyjemnoscia witam kolejna taka postac, szczegolnie, ze to shota, a takie polaczenie zdarza sie jeszcze rzadziej. Mam nadzieje, ze bedzie go wiecej w kolejnych odcinkach i pomimo jego tragicznej przeszlosci (ktory to motyw co prawda mnie osobiscie drazni) nie stanie sie jakims emo placzacym po katach, ale pozostanie przy swojej maniakalno-depresyjnej osobowosci.
Co do Claude'a to ciezko mi sie wypowiedziec, gdyz niewiele zostalo pokazane jego osobowosci. Ale stepowanie bylo epickie!
Ku memu wlasnemu zaskoczeniu, spodobala mi sie Hanna - znaczy w takim sensie, ze jest mi jej zal, ale i ciekawi mnie kim ona tak naprawde jest. Poza tym wizualnie tez mi sie bardzo podoba, ze az mam ja ochote narysowac.
Ubawil mnie rowniez Droit, co jest o tyle ciekawe, ze w ogole nie zwrocil mojej uwagi w pierwszej serii.
Pojawienie sie Sebastiana nie wzbudzilo u mnie zadnego wycia godowego, ale cieplo mi sie zrobilo na serduszku, gdy uslyszalam jego charakterystyczny glos. Co prawda akcja (?) z Cielem na koncu troche mnie wytracila z rownowagi (on mial przeciez nie zyc!), no ale... mam nadzieje, ze znajdzie dla takiego zwrotu akcji dobre wytlumaczenie, w przeciwnym razie ciezko mi bedzie przelknac takie wskrzeszanie postaci bez powodu (albo z powodow marketingowych).
Aha, spodobal mi sie bgm w czasie gdy Alois i reszta jedli obiad (juz wiem, ze bede polowac na soundtrack).
Natomiast muzyczka z endingu jest taka sobie, choc tez mi szybko wpadla w ucho. Wizualnie jest ok.

Drugi odcinek byl natomiast rozczarowaniem.
Niby Sebastian i Ciel, niby cala (no, moze jeszcze nie cala) znana nam gromadka (Lao*_*), ale calosci brakowalo klimatu (pomijajac juz fakt, ze postac Elizabeth nie nalezy do moich ulubionych). Motyw z szukaniem jakiegos jelenia w ogoe mnie nie zainteresowal (i w ogole go nie zrozumialam). Co prawda slyszalam pogloski, ze chodzi tu o reseting - ze niby calosc albo sie Cielowi sni, albo po prostu Sebastian sprawil, ze Ciel wszystko bedzie mogl przezyc na nowo (co by sie nawet trzymalo kupy, biorac pod uwage fakt, ze niektorzy, jak np. Lao wciaz zyja). Jesli tak, to bylby to iscie ciekawy zabieg, a jesli dodac do tego jeszcze nowe postacie, to zapowiada sie niezla jazda.
Nowy opening jest sliczny, choc w moim odczuciu muzyka byla zdeczko gorzej zgrana z obrazem (a co do tego jestem czepliwa).

I poki co to byloby na tyle. W nastepnym odcinku pojawi sie prawdopodobnie Grell (moj kolejny faworyt po Lao), wiec czekam z wytesknieniem!
プロフィール
  • プロフィール画像
  • アイコン画像 ニックネーム:gumiberry
読者になる
2010年07月
« 前の月  |  次の月 »
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
最新コメント
Yapme!一覧
読者になる
P R
カテゴリアーカイブ
月別アーカイブ
http://yaplog.jp/gumiberry/index1_0.rdf